Wyznaczanie kursu dla bardziej ekologicznych połowów na małą skalę: nowy raport SEAGLOW bada przyszłe możliwości rynkowe
Na wybrzeżach Europy rybacy prowadzący działalność na małą skalę od dawna przystosowują się do zmieniających się mórz. Poradzili sobie ze zmieniającą się populacją ryb, ewoluującymi przepisami, rosnącymi kosztami paliwa i coraz bardziej nieprzewidywalną pogodą. Dziś na horyzoncie widać kolejną transformację: przejście na rybołówstwo niskoemisyjne.
Ale w przeciwieństwie do wymiany sieci lub modernizacji sprzętu, ta transformacja nie jest jedynie kwestią przyjęcia nowej technologii. Rodzi ona głębsze pytania dotyczące infrastruktury, inwestycji, rynków i przyszłości samych społeczności przybrzeżnych.
Nowy raport opublikowany przez projekt SEAGLOW, Cel dostarczalny 5.1 – Analiza możliwości wykorzystania, przedstawia szczegółowe spojrzenie na te pytania. Badanie analizuje krajobraz rynkowy rozwiązań niskoemisyjnych dla małych rybołówstw w basenach Morza Bałtyckiego i Północnego, ujawniając zarówno obiecujące perspektywy zielonych technologii, jak i przeszkody, które nadal stoją na ich drodze.
Sektor gotowy na zmiany, a jednak stawiający czoła niepewności
Raport przedstawia złożony obraz. Przejście na czystsze metody połowów jest zarówno konieczne, jak i możliwe, ale jest mało prawdopodobne, by nastąpiło szybko.
W odróżnieniu od sektorów, gdzie inwestycje na dużą skalę i znormalizowane technologie mogą napędzać szybkie zmiany, rybołówstwo na małą skalę działa w zupełnie innych warunkach. Wiele jednostek jest własnością rodzinną, marże są często niewielkie, a decyzje inwestycyjne niosą ze sobą znaczące ryzyko. Dla wielu rybaków wybór nowego systemu napędowego lub źródła paliwa to nie tylko decyzja techniczna, ale raczej taka, która może wpłynąć na rentowność ich sposobu na życie przez wiele lat.
Badanie identyfikuje kilka barier, które nadal spowalniają wdrażanie niskoemisyjnych rozwiązań. Paliwa alternatywne pozostają trudno dostępne w wielu regionach. Modernizacja lub wymiana silników wymaga znacznych inwestycji początkowych. Utrzymuje się niepewność co do tego, które technologie ostatecznie zwyciężą. A drobnym rybakom, kupującym paliwo w stosunkowo niewielkich ilościach, często brakuje siły przetargowej, którą cieszą się większe gałęzie przemysłu morskiego.
W tym kontekście ostrożność jest zrozumiała.
Poza statkami: szansa dla całego ekosystemu morskiego
Jednak raport jest daleki od pesymizmu. Jeśli już, to podkreśla znaczące możliwości pojawiające się w związku z zieloną transformacją.
Jednym z jego kluczowych przesłań jest to, że dekarbonizacja nie zostanie osiągnięta wyłącznie przez rybaków. Zamiast tego będzie zależeć od rozwoju całego ekosystemu zdolnego do wspierania zmian.
Porty, na przykład, mają potencjał, by stać się czymś więcej niż tylko miejscami, gdzie statki rozładowują swój połów. Mogą ewoluować w zielone centra morskie, zapewniając infrastrukturę ładowania, usługi dystrybucji paliwa, magazyny oraz wsparcie techniczne dla nowych systemów energetycznych.
Podobnie dostawcy, stocznie i firmy technologiczne znajdują się w czołówce rozwijającego się rynku. Oczekuje się, że w nadchodzących latach popyt na konwersje silników, hybrydowe systemy napędowe, rozwiązania zwiększające efektywność energetyczną i usługi modernizacyjne będzie stale rósł. Biorąc pod uwagę długą żywotność statków rybackich i stosunkowo niskie tempo budowy nowych jednostek, rozwiązania modernizacyjne prawdopodobnie staną się jednym z najważniejszych segmentów wschodzącego rynku.
Pod wieloma względami transformacja stanowi nie tylko wyzwanie środowiskowe, ale także szansę na innowacje, przedsiębiorczość i rozwój gospodarczy regionu.
Siła we współpracy
Dla samych rybaków, jedne z najbardziej obiecujących możliwości mogą leżeć we współpracy.
Raport sugeruje, że silniejsza współpraca w całym łańcuchu wartości mogłaby pomóc w redukcji kosztów, wzmocnieniu siły negocjacyjnej i stworzeniu jaśniejszych sygnałów rynkowych dla dostawców i inwestorów. Działając wspólnie, rybacy mogą być lepiej przygotowani do dostępu do powstających technologii i wpływania na rozwój rozwiązań dostosowanych do ich potrzeb.
Istnieje również możliwość zbudowania silniejszej tożsamości wokół rybołówstwa przyjaznego dla klimatu. W miarę jak konsumenci stają się coraz bardziej świadomi wpływu na środowisko kupowanej przez siebie żywności, owoce morza o niskiej emisji mogą stać się cennym wyróżnikiem na rynku.
Prawdopodobna ścieżka naprzód
Chociaż wiele uwagi poświęca się przełomowym technologiom, takim jak wodór czy metanol, raport sugeruje, że najbliższa przyszłość będzie kształtowana przez bardziej praktyczne i stopniowe rozwiązania.
W krótkim okresie biodiesel wydaje się najbardziej realistyczną opcją dla wielu operatorów. Oferuje możliwość redukcji emisji bez konieczności wprowadzania rozległych modyfikacji do istniejących statków.
Dalej, systemy hybrydowe łączące konwencjonalne paliwa, biodiesel i napęd elektryczny są postrzegane jako szczególnie obiecująca ścieżka. Tego typu rozwiązania oferują elastyczność, jednocześnie pozwalając operatorom na stopniowe zmniejszanie ich zależności od paliw kopalnych.
Bardziej zaawansowane technologie pozostają częścią długoterminowej dyskusji, ale na razie są często ograniczone przez wysokie koszty, wymagania infrastrukturalne i niepewność technologiczną.
Przejście zatem nie będzie prawdopodobnie zdefiniowane przez jeden przełom. Raczej będzie charakteryzować się serią stopniowych kroków, z których każdy będzie opierał się na poprzednim.
Więcej niż transformacja technologiczna
Być może najważniejszym wnioskiem raportu jest to, że sama technologia nie wystarczy.
Nawet najbardziej obiecujące rozwiązania będą miały trudności z uzyskaniem poparcia bez wspierających polityk, ukierunkowanych inwestycji i odpowiedniej infrastruktury. Finansowanie publiczne, jasność regulacyjna i długoterminowe zaangażowanie polityczne będą niezbędne, aby niskoemisyjne rybołówstwo przeszło od projektów pilotażowych do powszechnej rzeczywistości.
Jednocześnie sam rynek może stać się potężnym motorem zmian. Ponieważ sprzedawcy detaliczni, przetwórcy i konsumenci coraz częściej poszukują produktów o mniejszym wpływie na środowisko, popyt na przyjazne dla klimatu owoce morza może stworzyć nowe bodźce do ich stosowania.
Przejście, innymi słowy, będzie kształtowane zarówno przez ludzi i instytucje, jak i przez silniki i paliwa.
Wspólna podróż ku zrównoważonemu rybołówstwu
Historia wyłaniająca się z Zadania 5.1 nie jest historią nieuchronności technologicznej, ale raczej historią koordynacji, adaptacji i wspólnego wysiłku.
Przyszłość rybołówstwa niskoemisyjnego będzie zależeć od rybaków gotowych do innowacji, portów przygotowanych do inwestycji, dostawców gotowych do opracowania nowych rozwiązań, decydentów zdolnych do stworzenia sprzyjających warunków oraz konsumentów skłonnych do wspierania zrównoważonych produktów.
Zielona transformacja rybołówstwa małogabarytowego zajmie czas. Będzie wymagać cierpliwości, inwestycji i współpracy. Jednak możliwości są realne, a fundamenty już są kładzione.
W miarę jak SEAGLOW kontynuuje swoją pracę w regionach przybrzeżnych Europy, niniejszy nowy raport stanowi kompas, który pomaga interesariuszom zrozumieć nie tylko gdzie leżą wyzwania, ale także gdzie można znaleźć największe możliwości transformacji.
